24.02.2015

Coś co lubię..

Od stycznia miałam mały postój ze zdjęciami. Brak chęci na wychodzenie do kogokolwiek.
Tak sobie siedziałam w weekendy w domu i oglądałam różne twórczości innych ludzi i zdałam sobie sprawę, że mi tego brakuje. Po długim umawianiu się z Dominiką, nadszedł poniedziałek, w który doszło do naszego spotkania. Było cholernie zimno a mimo to, Dominika latała sobie bez kurtki i musiała udawać, że jej zimno.. Taka z niej gorąca kobieta! :D
No nic, byłyśmy na zdjęciach dość krótko jak na nas, ale cieszy mnie te parę pstryczków, które mogłam zrobić. Na koniec tygodnia jadę kupić sobie jedną rzecz dzięki, której mój zapał do zdjęć będzie większy :) A teraz łapcie fotki Dominiki, mam nadzieję, że chociaż jedno Wam się spodoba :)















Przy okazji zapraszam na mojego facebook'a, instagrama oraz aska!
Linki na górze pod krótką informacją o mnie :)